Last Updated on 2 lata ago by Agata Urban-Brodowska
Problematyka wprowadzania do kontraktów kar umownych jest bardzo obszerna. Na początek kilka słów na temat samej kary umownej. Jest to klauzula dodatkowa, uregulowana w kodeksie cywilnym, którą strony wprowadzają do umowy, aby zabezpieczyć swoje interesy w przypadku niewykonania bądź nienależytego wykonania umowy.
Zgodnie z kodeksem cywilnym, można zastrzec w umowie, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy (kara umowna).
Zgodnie z przepisami, nie można wprowadzić kary umownej za niewykonanie zobowiązania pieniężnego, a więc za niezapłacenie wynagrodzenia drugiej stronie. W takim przypadku będzie można żądać zapłaty wynagrodzenia wraz z odsetkami. Kara umowna, dla przykładu, może być zastrzeżona w przypadku niedochowania terminu do dokonania określonej czynności czy też w przypadku odstąpienia od umowy wskutek okoliczności, za które odpowiada druga strona.Zgodnie z aktualnym orzecznictwem Sądu Najwyższego, nie jest dopuszczalne kumulowanie kary umownej za nienależyte wykonanie zobowiązania z karą umowną za niewykonanie tego samego zobowiązania.
Najbardziej istotną kwestią w przypadku kar umownych jest ich wysokość. Można ją określić w umowie na dwa sposoby. Albo przez wskazanie konkretnej kwoty albo przez wskazanie sposobu na jej wyliczenie. W drugim przypadku należy pamiętać, że nie można zastrzec takiej kary umownej, której wysokość nie będzie możliwa do ustalenia/wyliczenia w momencie podpisywania umowy. Nigdzie nie ma jednak określonej maksymalnej wysokości kary, wszystko zależy od konkretnego przypadku.
Bardzo ciekawą, z punktu widzenia ewentualnego procesu, jest kwestia miarkowania kar umownych, a więc możliwości obniżenia ich wysokości. W jednym ze swoich orzeczeń Sąd Najwyższy wskazał, że do zasądzenia kary umownej nie jest konieczne wystąpienie szkody po stronie wierzyciela, natomiast brak tej szkody może być właśnie podstawą do miarkowania wysokości kary. Z kolei, z innego orzeczenia Sądu Najwyższego wynika, że nie jest możliwe miarkowanie kary przez powołanie się na zasady współżycia społecznego. Nie ma natomiast jednoznacznie określonych sytuacji, które uzasadniają miarkowanie, każdą należy rozpatrywać indywidualnie. Co istotne, strony w umowie nie mogą wyłączyć możliwości miarkowania kary. Aby jednak sąd zmienił jej wysokość, konieczne jest stosowne żądanie, bez niego sąd nie dokona miarkowania.
Na koniec warto jeszcze zaznaczyć, że zapłata przez dłużnika kary umownej nie ma wpływu na jego obowiązek wykonania umowy. Przede wszystkim, dłużnik, ma obowiązek wykonać swoje zobowiązanie i nie może się z niego zwolnić płacąc karę umowną, chyba, że, co oczywiste, tak się umówi z wierzycielem.
- Lany poniedziałek a prawo- czy można dostać mandat za oblewanie wodą? - 27 marca 2026
- Czy za pracę w święta należy się podwójna stawka? - 25 marca 2026
- Praca w święta – Komu przysługuje dzień wolny lub dodatek? - 19 marca 2026
