Reklamacja a paragon.

Last Updated on 2 lata ago by Agata Urban-Brodowska

Pewnie nie raz zdarzyła się Wam lub też byliście świadkami sytuacji, w której chcecie zareklamować zakupiony produkt, ale sprzedawca odmówił przyjęcia reklamacji, bo nie ma paragonu. W dzisiejszym wpisie garść przydatnych informacji, jak postępować w takim przypadku.

Przede wszystkim należy pamiętać, że paragon nie jest podstawą reklamacji czy też nie jest on niezbędny do jej złożenia. Jak było wskazane w jednym z poprzednich wpisów, klient – konsument, reklamuje produkt ze względu na wadę. Podstawą reklamacji jest więc wada zakupionego produktu. W przepisach nie została wyłączona możliwość reklamacji w przypadku braku paragonu. Paragon jest jedynie dowodem, bardzo przydatnym, który ułatwia złożenie reklamacji. Takim dowodem może też być jednak potwierdzenie przelewu lub płatności kartą – o ile dokonano płatności bezgotówkowej, zeznania świadków, wydruk z kasy fiskalnej, korespondencja mailowa przy zakupie przez Internet, pisemne potwierdzenie zawarcia umowy itp.

Tak więc napisy w sklepach „podstawą reklamacji jest paragon” lub podobne nie mają podstawy w przepisach i należy dochodzić swoich praw.

Podobnie jest w sytuacji, gdy paragon jest wyblakły wskutek upływu czasu. Nie ma obowiązku robienia ksera czy zdjęcia każdego paragonu.

W przypadku odmowy przyjęcia reklamacji towaru należy wziąć stosowne oświadczenie od sprzedawcy i zgłosić się bezpośrednio do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów lub do prawnika.

Agata Urban-Brodowska